Po raz pierwszy w tym sezonie zimowym w Karkonoszach ogłoszono pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. To najniższy poziom w pięciostopniowej skali, jednak ratownicy górscy jasno sygnalizują: warunki są na ogół bezpieczne, lecz lokalnie – zwłaszcza na zawietrznych stokach – mogą pojawić się niebezpieczne zjawiska związane z nawianym śniegiem.
Horska Służba w Karkonoszach wydała komunikat lawinowy w piątek, wskazując na obowiązywanie pierwszego stopnia zagrożenia zarówno po stronie czeskiej, jak i polskiej. Oznacza to, że pokrywa śnieżna jest w większości stabilna, a wyzwolenie lawiny jest mało prawdopodobne. Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka. W typowych lokalizacjach lawinowych, zwłaszcza na stromych, zawietrznych stokach powyżej górnej granicy lasu, mogą sporadycznie tworzyć się niewielkie lawiny deskowe z nawianego śniegu.
Jak poinformował ratownik górski Robert Dlouhý, w ostatnich dniach w wyższych partiach gór spadło około 30 centymetrów świeżego śniegu, któremu towarzyszył silny, głównie południowo-zachodni wiatr. W efekcie w żlebach oraz na zawietrznych zboczach doszło do nierównomiernego nagromadzenia śniegu. Na grzbietach Karkonoszy zalega obecnie od 20 do 50 centymetrów pokrywy śnieżnej.
Służby podkreślają, że tendencja zagrożenia lawinowego pozostaje stabilna, jednak prognozy meteorologiczne nie przewidują szybkiej poprawy pogody. W regionie nadal występować mają opady śniegu, okresami intensywne, połączone z silnym wiatrem. Przykładowo w rejonie Luční boudy, położonej na wysokości 1415 metrów nad poziomem morza, rano notowano temperaturę około minus ośmiu stopni Celsjusza, mgłę oraz świeży przyrost pokrywy śnieżnej.
Po czeskiej stronie Karkonoszy do obszarów zagrożonych lawinami należą m.in. Kotelní jámy, dolina Białej Łaby od Boudy u Bílého Labe, Kozí hřbety oraz doliny Łabska, Obří, Dlouhá i Modrá. Po stronie polskiej są to m.in. Śnieżne Kotły, Kocioł Łomniczki oraz Biały Jar. Co roku w Karkonoszach schodzi kilkadziesiąt lawin, jednak w zdecydowanej większości nie zagrażają one zabudowie, trasom narciarskim ani drogom dojazdowym.
Ratownicy przypominają, że nawet przy najniższym stopniu zagrożenia kluczowe jest rozsądne planowanie wyjść w góry, śledzenie aktualnych komunikatów oraz unikanie typowych lokalizacji lawinowych w czasie intensywnych opadów i silnego wiatru. Karkonosze bywają przewidywalne tylko pozornie – a świeży śnieg i wiatr to duet, którego lepiej nie lekceważyć.
Pierwszy stopień zagrożenia lawinowego w Karkonoszach. Sytuacja stabilna, ale śniegu przybywa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze