Breiteberg to niepozorne, ale bardzo charakterystyczne wzniesienie w Saksonii, tuż przy granicy z Czechami – praktycznie „za rogiem” od Gór Żytawskich. Ma 510 m n.p.m. i jest najwyższym punktem Obniżenia Żytawsko-Zgorzeleckiego.
To klasyczny przykład sudeckiego „wulkanicznego reliktu” – zbudowany głównie z fonolitu, czyli skały powstałej w wyniku dawnej aktywności wulkanicznej. Jeśli ktoś lubi takie formy jak Ostrzyca czy Grodziec, to klimat jest podobny, tylko skala mniejsza i mniej „medialna”
Na wierzchołku stoi Dr.-Curt-Heinke-Turm – kamienna wieża z 1936 roku, postawiona w miejscu starszej, drewnianej konstrukcji. Nazwana nie po polityku, tylko po geologu. To rzadki przypadek, kiedy nazwisko na tablicy ma sens w kontekście miejsca. Heinke badał te tereny, a nie tylko je „odwiedzał”.
Wieża nie imponuje wysokością. Kilkanaście metrów, wąskie schody, bez fajerwerków. Ale stoi dokładnie tam, gdzie trzeba. I to robi różnicę. Z góry widać trzy światy naraz: łagodne Łużyce, zwarte Góry Żytawskie i dalej – już poważniejsze sylwetki Karkonoszy i Gór Izerskich. Przy dobrej pogodzie pojawia się nawet Śnieżka i Ještěd.
Kilka kroków od wieży, na skraju punktu widokowego, stoi ogrodzony kamienny cokół – pozostałość po pomniku cesarza Fryderyka III. Odsłonięty 2 września 1891 roku, został sfinansowany przez mieszkańców i ustawiony w miejscu nieprzypadkowym, z szeroką panoramą Łużyc. Po 1945 roku rzeźba zniknęła i jej los pozostaje nieznany. Został tylko ciężki, granitowy postument i krótka informacja na szlaku „Denkmalpfad”, która przypomina, że coś tu kiedyś stało – i że już nie wróciło.
Breiteberg nad Łużycami: małe wzniesienie, piękna panorama
Jak dojechać?
Od Polski najłatwiej przez Zittau. Trzeba kierować się na Großschönau albo Hainewalde względnie Bertsdorf. Z każdej z tych miejscowości jest dogodne podejście na szczyt. Dokoła jest kilka leśnych parkingów więc nie ma problemu z pozostawieniem samochodu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze