Reklama

Karpacz inwestuje w przyszłość. Pierwszy w Polsce tor kompozytowy zmieni sportową mapę Karkonoszy

25/02/2026 17:35

To nie będzie kolejna turystyczna atrakcja dla weekendowych gości, lecz strategiczna inwestycja, która może wzmocnić pozycję Karpacza jako zimowej stolicy Dolnego Śląska. Ministerstwo Sportu i Turystyki przyznało 7,2 mln zł na budowę pierwszego w Polsce kompozytowego toru saneczkowego. Dla regionu to szansa nie tylko sportowa, ale również wizerunkowa i gospodarcza.

Karpacz od lat buduje swoją markę w oparciu o narciarstwo, turystykę górską i wydarzenia sportowe. Teraz dochodzi nowy element – infrastruktura, której w Polsce zwyczajnie brakowało. Tor kompozytowy o długości około 520 metrów z ośmioma zakrętami i dodatkowymi odcinkami startowymi dla różnych kategorii zawodników ma służyć przede wszystkim szkoleniu młodzieży oraz kadrom narodowym.

Nieprzypadkowo inwestycja powstaje właśnie tutaj. W Karpaczu działa Szkoła Mistrzostwa Sportowego prowadząca szkolenie w saneczkarstwie lodowym. Do tej pory uczniowie i zawodnicy musieli korzystać z zagranicznych torów, głównie w Niemczech czy Austrii. To oznaczało koszty, logistykę i ograniczony dostęp do regularnych treningów. Nowy obiekt ma ten problem rozwiązać. Trening techniki i startu będzie możliwy na miejscu, bez konieczności wyjazdów za granicę.

Reklama

Warto jasno powiedzieć: to nie będzie kolejna „rynna saneczkowa” dla turystów, jaką znamy z centrum miasta. Nowy tor to infrastruktura sportowa, przeznaczona do profesjonalnego szkolenia. Różnica jest zasadnicza. Mówimy o obiekcie, który ma budować zaplecze dla sportu wyczynowego, a nie o atrakcji rekreacyjnej.

Z punktu widzenia regionu inwestycja ma jednak znacznie szerszy wymiar. Karpacz i całe Karkonosze konkurują o turystów z czeską stroną gór – z Harrachovem czy Szpindlerowym Młynem. W tej rywalizacji liczy się nie tylko baza noclegowa i wyciągi, ale również unikalne projekty sportowe. Tor saneczkowy może stać się elementem budowania marki miasta jako ośrodka specjalistycznego szkolenia zimowego, przyciągającego zgrupowania i wydarzenia sportowe.

Reklama

To oznacza realne korzyści gospodarcze. Każde zgrupowanie kadry, każdy obóz sportowy to noclegi, gastronomia, usługi. To ruch poza szczytem sezonu, który dla górskich miejscowości jest kluczowy. Jeśli obiekt będzie funkcjonował przez większą część roku – a tor kompozytowy daje taką możliwość – może pomóc w wydłużeniu sezonu sportowego.

Oczywiście pojawiają się pytania. Czy 7,2 mln zł wystarczy na kompleksową realizację inwestycji? Jak będzie wyglądał model zarządzania? Czy tor będzie w przyszłości częściowo udostępniany szerzej, czy pozostanie wyłącznie zapleczem szkoleniowym? Na te kwestie trzeba będzie uzyskać precyzyjne odpowiedzi, bo każda inwestycja publiczna powinna być transparentna i racjonalnie uzasadniona.

Reklama

Jedno jednak jest pewne: Karpacz wykonuje ruch, który wykracza poza lokalną perspektywę. Jeśli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z zapowiedziami, miasto stanie się jedynym w Polsce ośrodkiem z tego typu infrastrukturą. A to już nie jest drobna inwestycja – to element budowania długofalowej przewagi w regionie, gdzie konkurencja nie śpi, tylko inwestuje.

W Karkonoszach od lat mówi się o potrzebie nowych impulsów rozwojowych. Ten może okazać się jednym z ważniejszych.

Karpacz inwestuje w przyszłość. Pierwszy w Polsce tor kompozytowy zmieni sportową mapę Karkonoszy

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama

Najnowsze