Turyści, którzy liczyli na wiosenne wędrówki w lekkich kurtkach, mogli dziś mocno się zdziwić. W wyższych partiach Karkonoszy ponownie zrobiło się biało. W nocy i nad ranem spadł śnieg, a temperatura na Śnieżce spadła do około -4°C. Warunki na szlakach momentami bardziej przypominają listopad niż środek maja.
Śnieg pojawił się przede wszystkim w rejonach położonych powyżej górnej granicy lasu, ale miejscami zabieliło również niższe partie gór. Mokry śnieg osiadł na kamieniach, drewnianych kładkach i fragmentach szlaków, co może powodować bardzo śliskie warunki do poruszania się. Szczególnie uważać trzeba rano oraz w miejscach zacienionych, gdzie utrzymuje się przymrozek.
Prognozy wskazują, że w najbliższych dniach możliwe są jeszcze przelotne, raczej słabe opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Nie należy jednak spodziewać się dużego ataku zimy czy paraliżu turystycznego. To raczej typowy dla Karkonoszy chłodny epizod pogodowy, który przypomina, że w tych górach warunki potrafią zmieniać się bardzo gwałtownie nawet w maju.
Mimo że krajobrazy wyglądają efektownie i dla wielu turystów taki „majowy powrót zimy” jest dodatkową atrakcją, warto zachować rozsądek. W wyższe partie gór lepiej nie wybierać się w lekkim obuwiu sportowym. Przydadzą się nieprzemakalne buty, cieplejsza odzież i ostrożność na kamiennych odcinkach szlaków.
Ratownicy i służby apelują o dostosowanie planów do aktualnych warunków pogodowych. W górach kilka stopni poniżej zera, silny wiatr i mokry śnieg potrafią bardzo szybko wychłodzić organizm. Karkonosze po raz kolejny pokazują, że nawet w maju potrafią być surowe i nieprzewidywalne.
Majowa zima. W Karkonoszach spadł śnieg, na Śnieżce mróz i śliskie szlaki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze