Niewiele dziś wiadomo o samym Uberschaerze, po za tym, że pochodził ze Górnego Śląska z Pszczyny. Podczas I wojny światowej dosłużył się stopnia pułkownika w armii niemieckiej. Prawdopodobnie osiedlił się w Miedziance już jako policyjny emeryt. W policji był porucznikiem. Dokładna data jego śmierci też nie jest znana. Część źródeł wspomina, że stało się to tuż przed wkroczeniem Rosjan do Miedzianki wiosną 1945 roku a część, że dopiero po ogłoszeniu przymusowego wysiedlenia Niemców w 1946 roku.