Reklama

Czwarty dzień pożaru w Czeskiej Szwajcarii. Strażacy mówią o przełomie.

05/05/2026 11:53

Po czterech dniach walki z żywiołem sytuacja w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria zaczyna się stabilizować. Dzisiejszy poranek przyniósł długo wyczekiwane sygnały przełomu – noc minęła stosunkowo spokojnie, a strażacy po raz pierwszy od początku akcji mogą mówić o wyraźnym ograniczeniu dynamiki pożaru.

Kluczową rolę odegrała technologia. Teren objęty pożarem był przez całą noc monitorowany przy użyciu dronów z kamerami termowizyjnymi oraz systemów stałej obserwacji. To właśnie dzięki nim udało się zlokalizować ukryte ogniska ognia – często niewidoczne z ziemi, ale wciąż groźne. Każde z nich było natychmiast neutralizowane przez skierowane na miejsce zastępy. Ten etap, zwykle najbardziej podstępny, bo związany z tzw. „pożarem podziemnym”, wydaje się być dziś pod kontrolą.

Na miejscu nadal pracują setki ratowników. Dziś zaplanowano zaangażowanie około 370 strażaków, czyli o jedną trzecią mniej niż w kulminacyjnym momencie działań. W akcji uczestniczą jednostki Państwowej Straży Pożarnej Czeskiej Republiki tym strażacy z krajów: środkowoczeskiego, libereckiego i usteckiego, a także ochotnicy oraz wyspecjalizowany oddział ratowniczy.

Reklama

Nie ustaje również wsparcie z powietrza. Nad pogorzeliskiem operuje sześć śmigłowców – dwa policyjne, dwa wojskowe oraz dwa ciężkie Black Hawki ze Słowacji. Wczoraj maszyny te zrzuciły łącznie ponad milion litrów wody. To pokazuje skalę operacji i determinację służb, które od kilku dni działają w wyjątkowo trudnym, skalistym i trudno dostępnym terenie.

Mimo wyraźnej poprawy sytuacji, nikt nie mówi jeszcze o końcu akcji. Pożar wciąż się tli, a każde niedogaszone ognisko może przy sprzyjających warunkach – przede wszystkim wietrze i wysokiej temperaturze – ponownie się rozwinąć. Strażacy podkreślają jednak, że obecny etap działań to przejście od walki z żywiołem w pełnej skali do jego systematycznego wygaszania.

Reklama

Krótko mówiąc: to nie jest koniec, ale po raz pierwszy od kilku dni można mówić o tym, że ogień jest pod kontrolą.

zdjęcia: Hasičský záchranný sbor České republiky,

Czwarty dzień pożaru w Czeskiej Szwajcarii. Strażacy mówią o przełomie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości