Na Dolnym Śląsku rozpoczął się jeden z najbardziej intensywnych okresów zimowego ruchu turystycznego. Ferie zimowe zaczęli uczniowie z kilku województw: dolnośląskiego, opolskiego, małopolskiego, zachodniopomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego. To oznacza, że w najbliższych dniach w górskich miejscowościach regionu pojawią się tysiące turystów szukających śniegu, stoków narciarskich i zimowej atmosfery.
Dolny Śląsk od lat należy do najważniejszych zimowych kierunków w Polsce. To właśnie tutaj znajdują się jedne z najpopularniejszych ośrodków narciarskich w kraju – zarówno w Karkonoszach, jak i w Górach Izerskich czy Górach Orlickich. Co istotne, wiele z tych miejsc można osiągnąć nie tylko samochodem, ale także pociągiem. Coraz większą rolę w zimowej turystyce odgrywa bowiem kolej regionalna.
Pociągami Kolei Dolnośląskich można bez większego problemu dotrzeć między innymi do Karpacza, Szklarskiej Poręby czy Świeradowa-Zdroju. W zasięgu podróży kolejowej znajduje się również Zieleniec – jeden z największych kompleksów narciarskich w Polsce. Z kolei miłośnicy narciarstwa biegowego chętnie wysiadają na Polanie Jakuszyckiej, gdzie znajduje się najwyżej położony przystanek kolejowy w Polsce. Wystarczy kilka kroków od peronu, by znaleźć się na jednej z najważniejszych aren biegowych w tej części Europy.
Dodatkową atrakcją jest możliwość łatwego wyskoku za południową granicę. Pociągi regionalne umożliwiają dojazd również do czeskiego Harrachova – popularnej miejscowości narciarskiej położonej tuż za granicą. Dla wielu turystów to także okazja, by po aktywnym dniu na stoku spróbować czeskiej kuchni, z klasykami takimi jak smażony ser czy knedliki.
Kolej zachęca również do podróży narciarzy prostą zasadą: przewóz sprzętu zimowego w pociągach regionalnych jest bezpłatny. Narty można zabrać na pokład bez dodatkowej opłaty, pod warunkiem że zostaną umieszczone w taki sposób, aby nie utrudniały poruszania się innym pasażerom. Najczęściej odkłada się je na górne półki bagażowe.
Dla wielu turystów to wygodna alternatywa dla podróży samochodem, szczególnie w okresie ferii, gdy górskie drogi bywają zatłoczone, a znalezienie miejsca parkingowego przy popularnych stacjach narciarskich nie należy do najłatwiejszych zadań.
Dolny Śląsk w zimie oferuje wszystko, czego oczekują miłośnicy śniegu – od narciarstwa zjazdowego, przez trasy biegowe, po górskie krajobrazy i dobrze rozwiniętą bazę turystyczną. Nic więc dziwnego, że w czasie ferii region znów staje się jedną z najchętniej wybieranych zimowych destynacji w Polsce.
Dolny Śląsk zaprasza na ferie. Na stoki można wygodnie dojechać pociągiem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze