Reklama

Górnicza kolejka, działające maszyny i podziemne korytarze. Tak zwiedza się kopalnię Piast w Nowej Rudzie

Przez ponad dwa stulecia wyznaczała rytm życia całego regionu. Dawała pracę tysiącom ludzi, budowała lokalną gospodarkę i kształtowała krajobraz Nowej Rudy. Dziś po dawnym górniczym imperium pozostały wieże szybowe, zabytkowe budynki oraz podziemne wyrobiska udostępnione turystom. Historia kopalni Piast to jednak znacznie więcej niż opowieść o wydobyciu węgla – to historia ludzi, którzy każdego dnia zjeżdżali setki metrów pod ziemię, często ryzykując własnym życiem.

Początki kopalni sięgają XVIII wieku. W 1781 roku nadano pole górnicze pod nazwą Ruben, która przez ponad sto lat była jednym z najważniejszych zakładów górniczych ziemi kłodzkiej. W drugiej połowie XIX wieku kopalnia przeżywała okres intensywnego rozwoju. W 1868 roku zgłębiono szyb, który później otrzymał nazwę Lech. Nad nim powstała charakterystyczna murowana wieża szybowa typu Malakow oraz maszynownia wyposażona w parową maszynę wyciągową. W 1890 roku szyb pogłębiono, a infrastruktura zakładu została znacząco rozbudowana. Powstały nowe warsztaty, kompresorownia i obiekty techniczne, których część zachowała się do dziś.

Reklama

Rozwój kopalni miał jednak swoją mroczną stronę. Noworudzkie złoża należały do najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych w Europie. Szczególne zagrożenie stanowiły wyrzuty dwutlenku węgla oraz skał. W latach 1908–1945 odnotowano ich blisko sześćset. Największa katastrofa wydarzyła się 10 maja 1941 roku w kopalni Ruben. W wyniku potężnego wyrzutu gazowo-skalnego zginęło 187 górników. Była to jedna z najtragiczniejszych katastrof górniczych w historii Dolnego Śląska.

Po II wojnie światowej zakład przejęła polska administracja. Dawna kopalnia Ruben stała się częścią Kopalni Węgla Kamiennego Nowa Ruda i funkcjonowała jako pole wydobywcze Piast. Przez kolejne dziesięciolecia była jednym z filarów gospodarki regionu. W 1971 roku połączono kopalnie Nowa Ruda i Słupiec, tworząc jeden organizm gospodarczy. Mimo modernizacji i ogromnego znaczenia dla lokalnej społeczności, transformacja gospodarcza początku lat dziewięćdziesiątych przesądziła o jej losie.

Reklama

Symboliczny koniec górniczej epoki nastąpił 15 września 1994 roku, gdy z pola Piast wyjechał ostatni wózek z węglem. Wkrótce potem rozpoczęto likwidację zakładu, ale jednocześnie narodził się pomysł zachowania części infrastruktury dla przyszłych pokoleń. Dzięki temu już w połowie lat dziewięćdziesiątych powstało Muzeum Górnictwa, które z czasem przekształciło się w jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.

Dziś Dawna Kopalnia Nowa Ruda pozwala zwiedzającym zajrzeć do świata, który jeszcze niedawno był codziennością tysięcy mieszkańców. Zachowane wyrobiska, szyb Lech, zabytkowa maszynownia i liczne eksponaty przypominają, że pod ziemią przez ponad dwieście lat toczyło się życie całego miasta. To właśnie dzięki kopalni Nowa Ruda stała się jednym z najważniejszych ośrodków górniczych Dolnego Śląska, a pamięć o górniczych tradycjach nadal pozostaje ważnym elementem tożsamości regionu.

Reklama

Najpierw turyści przechodzą przez część muzealną urządzoną w dawnych budynkach kopalni. W kilku salach zgromadzono autentyczne eksponaty związane z historią noworudzkiego górnictwa: narzędzia, sprzęt ochronny, urządzenia pomiarowe, modele maszyn oraz wyposażenie wykorzystywane przez górników podczas codziennej pracy. Można zobaczyć również oryginalną dyspozytornię oraz zachowane elementy XIX-wiecznej infrastruktury szybu Lech.

Prawdziwa przygoda zaczyna się jednak po zejściu pod ziemię. Podziemna trasa liczy około 700 metrów i prowadzi przez autentyczne wyrobiska dawnego pola Piast. W przeciwieństwie do wielu tras turystycznych, gdzie ogląda się jedynie puste korytarze, tutaj prezentowane są technologie wydobycia, transportu i zabezpieczania chodników górniczych. Zwiedzający mogą zobaczyć kombajny, wrębiarki oraz urządzenia transportowe używane w różnych okresach funkcjonowania kopalni.

Reklama

Ogromne wrażenie robią pokazy działających maszyn. W trakcie zwiedzania uruchamiane są m.in. górnicze wyciągarki, urządzenia transportowe oraz charakterystyczna lutnia wentylacyjna. Kiedy przewodnik włącza instalację, odwiedzający mogą na własnej skórze przekonać się, jak potężny strumień powietrza tłoczono do podziemnych wyrobisk. Dźwięk pracujących urządzeń i panujący półmrok pozwalają choć przez chwilę poczuć atmosferę prawdziwej kopalni.

Największą atrakcją pozostaje jednak przejazd autentyczną kolejką górniczą. To właśnie na ten moment czeka większość odwiedzających. Pod koniec zwiedzania turyści wsiadają do wagoników i pokonują fragment trasy dokładnie tak, jak przed laty robili to górnicy jadący do pracy. Kolejka nie została wygładzona ani dostosowana do współczesnych standardów komfortu – hałasuje, trzęsie i kołysze się na torach, dzięki czemu przejazd daje bardzo realistyczne wyobrażenie o warunkach panujących pod ziemią. Jest to jedna z niewielu tego typu atrakcji w Polsce.

Reklama

Dzięki temu Dawna Kopalnia Nowa Ruda nie jest wyłącznie miejscem pamięci o górnictwie. To żywa lekcja historii techniki, podczas której można nie tylko zobaczyć dawne urządzenia, ale również usłyszeć ich pracę, poczuć podmuch kopalnianej wentylacji i przejechać się kolejką, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu służyła górnikom fedrującym noworudzki węgiel.

Najważniejsze fakty:

• Korzenie pola Piast sięgają XVIII wieku. Jego poprzedniczką była kopalnia Ruben założona przez rodzinę Stillfriedów około 1741–1742 roku. Eksploatację węgla rozpoczęto w 1781 roku.

Reklama

• Pole Piast znajdowało się w Drogosławiu, obecnie będącym częścią Nowej Rudy. Centralnym obiektem był szyb Lech (dawniej Maxschacht), którego początki sięgają XIX wieku. Sama wieża szybowa i maszynownia zachowały się do dziś.

• Kopalnia należała do najbardziej niebezpiecznych w Europie z powodu częstych wyrzutów dwutlenku węgla i skał. Między 1908 a 1945 rokiem odnotowano niemal 600 takich zdarzeń. Najtragiczniejsza katastrofa miała miejsce 10 maja 1941 roku i pochłonęła 187 ofiar.

• W latach 90. rozpoczęto likwidację górnictwa węglowego w Nowej Rudzie. Na polu Piast ostatni wózek węgla wyjechał 15 września 1994 roku, co było symbolicznym końcem wydobycia w tej części kopalni.

Reklama

• Już w trakcie likwidacji zakładu pojawił się pomysł zachowania fragmentu wyrobisk. W 1994 roku utworzono Muzeum Górnictwa, a następnie podziemną trasę turystyczną. Dziś zwiedzający przechodzą około 700 metrów autentycznych wyrobisk dawnego pola Piast i wyjeżdżają na powierzchnię górniczą kolejką.

Jak tu trafić?

Ze Szklarskiej Poręby do Dawnej Kopalni Nowa Ruda jest około 105 km, czyli niespełna 2 godziny jazdy samochodem. Najprościej kierować się przez Jelenią Górę, Bolków, Kamienną Górę i dalej drogami prowadzącymi przez Boguszów Gorce i Głuszycę do Nowej Rudy.

Reklama

Sama kopalnia znajduje się przy ul. Obozowej 4 w Nowej Rudzie. Na miejscu dostępny jest parking dla turystów.

Jeżeli ktoś chciałby przyjechać pociągiem, najbliższą stacją jest Nowa Ruda Przedmieście, położona w niewielkiej odległości od muzeum. Można tam dotrzeć pociągami kursującymi na linii Kłodzko – Wałbrzych.

Zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. W sezonie wiosennym i jesiennym kopalnia jest czynna od 9:00 do 17:00, a ostatnie wejście do podziemi odbywa się o 16:00. Latem obiekt jest otwarty do 18:00. Warto jednak przed wyjazdem sprawdzić aktualne godziny na oficjalnej stronie muzeum, ponieważ mogą występować zmiany związane ze świętami lub organizacją ruchu turystycznego.

Reklama

Górnicza kolejka, działające maszyny i podziemne korytarze. Tak zwiedza się kopalnię Piast w Nowej Rudzie

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości