Reklama

Krzyż przy drodze na Smědavę.Zapomniana tragedia na izerskiej drodze.

08/01/2026 00:06

Przy drodze prowadzącej na Smědavę, w izerskim lesie, stoi niepozorny żelazny krzyż. Mało kto go dostrzega a reszta mija go bez refleksji, traktując jak kolejny przydrożny znak pamięci. Tymczasem to miejsce ma konkretną historię. Dramat, który w 1969 roku rozegrał się tu w kilka minut.

Krzyż znany dziś jako Kříž Jiránka a Kosinové,  upamiętnia tragiczny wypadek drogowy z 29 lipca 1969 roku, do którego doszło na ówczesnej drodze prowadzącej w kierunku Smědavy – ważnego punktu turystycznego i komunikacyjnego po czeskiej stronie pasma.

Według czeskich archiwów, tego dnia 31-letni Vítězslav Jiránek jechał samochodem osobowym marki Trabant. Na łagodnym łuku drogi, w warunkach typowych dla górskiego terenu – wąska jezdnia, ograniczona widoczność, las tuż przy poboczu – pojazd zjechał na przeciwległy pas ruchu. Doszło do zderzenia z nadjeżdżającą ciężarówką marki GAZ, typowym wówczas radzieckim samochodem użytkowym.

Reklama

Siła uderzenia była ogromna. Trabant stanął w płomieniach W samochodzie oprócz kierowcy znajdowała się 20-letnia Dagmar Kosinová, pochodząca z Hraničné. Relacje zachowane w opisach są wyjątkowo ponure: ogień szybko objął pojazd, a akcja ratunkowa była chaotyczna i nieskuteczna. Według jednej z wersji, uwaga skupiona była na gaszeniu płonącego wraku i zabezpieczeniu miejsca wypadku, podczas gdy pasażerka wciąż znajdowała się w aucie. Kosinová zginęła w płomieniach. Kierowca, którego udało się wydostać z płonącego auta, również nie przeżył zderzenia.

Krzyż przy drodze na Smědavę nie jest tylko kolejną pamiątką po wypadku sprzed lat. To znak postawiony w miejscu, gdzie kilka czynników nałożyło się na siebie w najgorszy możliwy sposób: błąd kierowcy, wąska górska droga i realia ratownictwa końca lat 60. Nie było tu szybkich dojazdów, profesjonalnych jednostek ani procedur znanych dziś. Była za to cisza lasu, ogień i bezradność świadków.

Reklama

Dziś Kříž Jiránka a Kosinové znaleźć można na czeskich mapach turystycznych jako oznaczony punkt w terenie. Większość przechodzących nie zna jednak historii, która kryje się za tym wpisem. Bez niej krzyż staje się tylko elementem krajobrazu – jednym z wielu. Z kontekstem nabiera ciężaru i znaczenia.

Droga na Smědavę niewiele mówi o swojej przeszłości. Las zarósł pobocza, asfalt był wielokrotnie poprawiany, ślady tamtego dnia dawno zniknęły. Został krzyż – ustawiony dokładnie tam, gdzie wydarzyło się to, czego nie dało się cofnąć. Nie ostrzega i niczego nie tłumaczy. Po prostu jest.

Reklama

Zimą przejazd tą popularną trasą nie jest możliwy – od połowy listopada do końca marca lub kwietnia samochody nie mogą korzystać z tej drogi. Odcinek Smědava–Souš stanie się częścią sieci tras narciarstwa biegowego (Magistrály Izerskiej) i jest regularnie ratrakowany, a ruch pojazdów silnikowych jest zabroniony dla wszystkich bez wyjątków.

Krzyż przy drodze na Smědavę.Zapomniana tragedia na izerskiej drodze.

Aplikacja karkonoszego.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama