Reklama

Zapomniany nagrobek pierwszego zawiadowcy stacji kolejowej w Starej Kamienicy

27/04/2022 19:42

Na cmentarzu w Starej Kamienicy zachowało się zaledwie kilka starych, poniemieckich nagrobków. Zgromadzone w narożniku nekropoli, pośród ściętych gałęzi jakby czekały aż ktoś przywróci im pamięć. Wśród nich znajduje się płyta Gustava Köhlera, pierwszego zawiadowcy stacji kolejowej.

Kolej dotarła do Starej Kamienicy w 1865 roku, kiedy uruchomiono Śląską Kolej Górską. Początkowo przebieg trasy nie był oczywisty. Jeszcze 1862 roku planowano przeprowadzenie linii przez Mirsk, Małą Kamienicę i Wojcieszyce z pominięciem Starej Kamienicy. Ostatecznie jednak wobec stanowiska władz powiatu lwóweckiego, które chciały zmniejszyć wielkość gruntów potrzebnych do budowy kolei, linię wytrasowano w znanym obecnie przebiegu.

Stacja w Starej Kamienicy powstała według zmodyfikowanego projektu, przygotowanego pierwotnie dla Janowic Wielkich. Ostatecznie posłużył on jako wzór dla 8 stacji Śląskiej Kolei Górskiej. Dzięki temu stacja Stara Kamienica jest wzorcowym przykładem małej stacji na tej linii, gdzie obok budynku stacyjnego rozmieszczono jedynie podstawową infrastrukturę. Budynek składał się z dwupiętrowego korpusu oraz dostawionego od zachodu, parterowego skrzydła z poczekalnią.

Reklama

Oba moduły rozplanowano w rzucie prostokąta i nakryto dwuspadowymi dachami. Dworzec zbudowany został z kamienia łamanego, w narożach został ozdobiony regularnymi bloczkami z piaskowca. Wyróżniającym się elementem architektury budynku stacyjnego był arkadowy przedsionek, prowadzący do poczekalni od strony wsi. Swoją formą niewątpliwie urozmaicał surową bryłę całego obiektu, podobnie jak umieszczone w szczycie korpusu okrągłe okno tzw. oculus.

Pierwszym zawiadowcą stacji w Starej Kamienicy został Gustav Köhler, który przybył tutaj z Nowej Roli (obecne województwo lubuskie). Gdy obejmował posadę zawiadowcy Królewskich Kolei w Alt Kemnitz miał 40. lat. Szybko zyskał duży szacunek wśród mieszkańców, bowiem funkcja, którą pełnił cieszyła się ogólnym poważaniem i szacunkiem dla kolejarskiego munduru. Jego żoną została pochodząca z pobliskiego Kopańca Augusta Ernestine z domu Seibt. Gustav Köhler zmarł 22. lutego 1904 roku w wieku 78.lat. Został pochowany na miejscowym cmentarzu a na jego nagrobku wykuto, krótką inskrypcję wspominającą jego kolejową profesję.

Reklama

Zapomniany nagrobek pierwszego zawiadowcy stacji kolejowej w Starej Kamienicy

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości