Reklama

Pociągi wkrótce wrócą do Kowar. Inwestycja wchodzi w fazę realizacji

16/02/2026 18:42

Rewitalizacja linii kolejowych w rejonie Kowar wchodzi w kluczową fazę. Po analizie ofert okazało się, że koszty inwestycji będą wyższe od pierwotnych założeń, jednak zarząd województwa zdecydował o zwiększeniu finansowania. Jeśli nie pojawią się odwołania, prace budowlane mogą ruszyć w najbliższym czasie, a całość inwestycji ma zostać zrealizowana w około półtora roku.

Spotkanie samorządowców na remontowanym dworcu w Kowarach nie było przypadkowe. Obiekt, w którym docelowo powstanie muzeum historii miasta, staje się jednocześnie symbolem powrotu kolei do regionu po trzech dekadach przerwy. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich i lokalnych, w tym wiceprzewodniczący sejmiku dolnośląskiego Cezary Przybylski oraz burmistrz Kowar Elżbieta Zakrzewska.

Kluczowa informacja dotyczy rozstrzygnięcia przetargów na realizację odcinków Kowary – Kowary Górne – Kamienna Góra – Ogorzelec. Po otwarciu ofert okazało się, że najkorzystniejsze propozycje przekraczają pierwotne założenia budżetowe o około 10 milionów złotych. Zarząd województwa zdecydował się jednak zwiększyć środki, co pozwala utrzymać harmonogram inwestycji.

Reklama

Zgodnie z aktualnymi wyliczeniami odcinek do Kowar Górnych ma kosztować około 37 milionów złotych, natomiast fragment Kamienna Góra – Ogorzelec około 43 miliony złotych. Jeśli nie pojawią się odwołania pozostałych oferentów, wykonawcy będą mogli wejść na plac budowy. Planowany czas realizacji to około 18 miesięcy.

Z punktu widzenia Kowar inwestycja ma znaczenie wykraczające poza transport. Władze miasta podkreślają przede wszystkim aspekt walki z wykluczeniem komunikacyjnym, które szczególnie odczuwalne jest w Kowarach Górnych. Kolej ma ułatwić codzienne dojazdy do pracy, szkół, uczelni czy placówek medycznych w regionie jeleniogórskim.

Reklama

Drugim filarem projektu jest turystyka. Linia uznawana jest za jedną z najbardziej atrakcyjnych widokowo tras kolejowych w Polsce. Przebieg w rejonie Karkonoszy, widoki na Śnieżkę, zabytkowe wiadukty oraz tunel kolejowy tworzą potencjał, który – przy odpowiedniej promocji – może stać się produktem turystycznym samym w sobie.

Samorząd województwa podkreśla, że projekt jest efektem współpracy wielu szczebli administracji. W praktyce oznacza to nie tylko inwestycję infrastrukturalną, ale także impuls rozwojowy dla całego obszaru pogranicza karkonoskiego.

Reklama

Równolegle miasto planuje budowę parkingu przy dworcu na około 100 samochodów. Obiekt ma pełnić funkcję parkingu przesiadkowego – zarówno dla mieszkańców dojeżdżających do Jeleniej Góry, jak i dla turystów, którzy będą mogli zostawić samochód i kontynuować podróż rowerem lub pociągiem.

Najbardziej wymagającym elementem pozostaje brakujący odcinek z tunelem. Trwają końcowe uzgodnienia, między innymi w kontekście ochrony siedlisk nietoperzy. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której cała linia zostanie oddana do użytku jako spójny, funkcjonalny ciąg transportowy.

Reklama

W praktyce oznacza to powrót kolei nie tylko na mapę transportową regionu, ale też do codziennego życia mieszkańców. A w realiach Dolnego Śląska kolej wracająca po 30 latach to nie jest sentyment. To czysta infrastrukturalna polityka rozwojowa – albo ją robisz, albo zostajesz komunikacyjną wyspą. Jeśli ten projekt dowiozą do końca, Kowary mogą zyskać więcej niż tylko pociągi. Mogą odzyskać miejsce w regionalnym układzie komunikacyjnym.

Pociągi wkrótce wrócą do Kowar. Inwestycja wchodzi w fazę realizacji

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama