Czeska policja nie zna tożsamości mężczyzny znalezionego w poniedziałek 3 sierpnia przed bazą ratowników medycznych w miejscowości Temný Důl w Karkonoszach. Mężczyzna nie komunikuje się z otoczeniem, nie ma dokumentów i nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Policja opublikowała jego zdjęcia i nie wyklucza, że może być cudzoziemcem.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 3 sierpnia, przed godziną 20. Ratownik medyczny zauważył mężczyznę leżącego przed bazą zespołu ratownictwa medycznego w Temným Dole na Trutnovsku. Ponieważ nie można było nawiązać z nim żadnego kontaktu, na miejsce wezwano policjantów z Pecu pod Śnieżką.
Ratownik poinformował funkcjonariuszy, że widział tego samego mężczyznę już podczas weekendu. Nieznajomy miał wówczas siedzieć na przystanku autobusowym. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie pojawił się w miejscowości ani w jaki sposób dotarł w czeskie Karkonosze.
Policjanci próbowali ustalić jego dane i poprosili go o okazanie dokumentu tożsamości. Mężczyzna nie reagował na polecenia, nie przedstawił żadnego dokumentu i nie przekazał informacji, które pozwoliłyby sprawdzić, kim jest. Ze względu na jego stan zdrowia został przewieziony do szpitala.
Lekarze wykluczyli obecność alkoholu oraz innych substancji odurzających. Według informacji opublikowanych 5 sierpnia mężczyzna nadal był zdezorientowany, nie odpowiadał na pytania, a jego tożsamości nie udało się dotąd ustalić.
W chwili odnalezienia miał na sobie jasnoniebieskie dżinsowe spodenki oraz brązową koszulkę. Czeska policja opublikowała fotografie mężczyzny i zwróciła się o pomoc do mieszkańców oraz turystów. Funkcjonariusze zaznaczają, że może on pochodzić spoza Czech. To istotne również dla mieszkańców polskiej strony Karkonoszy, ponieważ przez pogranicze codziennie przemieszczają się turyści i pracownicy z obu krajów.
– Prosimy opinię publiczną o pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny. Może chodzić również o cudzoziemca – przekazała Šárka Pižlová, rzeczniczka policji w Trutnovie.
Tajemniczy mężczyzna znaleziony w czeskich Karkonoszach. Policja prosi o pomoc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze