Zima wraca w Karkonosze. Po kilku dniach bardziej „mokrej” aury, z temperaturami balansującymi wokół zera i opadami mieszanymi, prognozy na połowę lutego pokazują ponowne wejście w typowo zimowy reżim pogodowy. Choć nie na długo.
Od piątku w regionie Szklarskiej Poręby i w wyższych partiach Karkonoszy coraz wyraźniej zaznaczać się będzie dominacja opadów śniegu, a temperatury – szczególnie nocą – spadną wyraźnie poniżej zera. Dla mieszkańców to powrót do realiów lutego w górach, dla turystów – warunki bardziej „pocztówkowe”, ale jednocześnie wymagające większej ostrożności.
Pierwszym sygnałem zmiany będzie piątek, 13 lutego. Prognozy wskazują bardzo wysokie prawdopodobieństwo opadów śniegu, choć ich suma w dzień ma być symboliczna. W praktyce może to oznaczać raczej przelotne, miejscami wilgotne opady, które przy temperaturze w okolicach zera będą raz przechodzić w deszcz ze śniegiem, raz w suchy śnieg. Kluczowa może być noc – jeśli temperatura spadnie szybciej, nawet niewielkie opady mogą zacząć budować świeżą warstwę pokrywy śnieżnej.
Sobota zapowiada się jako moment bardziej „zimowy z definicji”. W dzień prognozowane są niewielkie opady, ale noc z soboty na niedzielę może przynieść już wyraźniejsze opady śniegu. Jeśli sprawdzi się scenariusz kilku milimetrów opadu, w górach i na obrzeżach miasta może pojawić się świeża warstwa śniegu, która przykryje dotychczasowe przetarcia i oblodzenia. To zwykle moment, kiedy drogi lokalne i boczne odcinki zaczynają być realnie trudniejsze niż główne trasy.
Niedziela wygląda bardziej stabilnie – szansa opadów pozostaje, ale ich intensywność ma być niewielka. To raczej dzień z typowo zimowym krajobrazem niż z aktywną śnieżycą. W górach oczywiście zawsze obowiązuje inna skala zjawisk – tam nawet przy „małych” opadach może dochodzić do zawiewania śniegu na szlakach i grzbietach.
Poniedziałek i wtorek to już klasyczna końcówka zimowego epizodu: umiarkowane prawdopodobieństwo opadów, ale z większą szansą na realne przyrosty pokrywy śnieżnej, szczególnie we wtorek. Jeśli prognozy się utrzymają, wtorek może być najbardziej „śnieżnym” dniem z całego okresu, choć nadal mówimy raczej o świeżym dosypaniu niż o śnieżycy paraliżującej region.
Czy to powrót zimy na dobre? Raczej krótkie przypomnienie, że w Karkonoszach luty rządzi się swoimi prawami. W górach sezon zimowy kończy się zwykle dopiero wtedy, kiedy przestaje mieć na to ochotę, a nie wtedy, kiedy pokazuje to kalendarz. Jeśli ten układ baryczny utrzyma się dłużej, możemy mieć jeszcze kilka takich fal chłodu. Jeśli nie – będzie to po prostu kolejny zimowy epizod, który w górach jest czymś absolutnie normalnym.
Szklarska Poręba:
Piątek, 13 lutego: Przelotne opady deszczu i śniegu, temperatura maksymalna około 4°C, minimalna -4°C.
Sobota, 14 lutego: Lekkie opady śniegu, temperatura maksymalna -2°C, minimalna -9°C.
Niedziela, 15 lutego: Zachmurzenie z rozpogodzeniami, temperatura maksymalna -5°C, minimalna -11°C.
Poniedziałek, 16 lutego: Lekkie opady śniegu, temperatura maksymalna -2°C, minimalna -4°C.
Wtorek, 17 lutego: Okresowe opady śniegu, temperatura maksymalna 1°C, minimalna -3°C.
Karpacz:
Piątek, 13 lutego: Deszcz i śnieg, temperatura maksymalna 5°C, minimalna -4°C.
Sobota, 14 lutego: Lekkie opady śniegu, temperatura maksymalna -2°C, minimalna -9°C.
Niedziela, 15 lutego: Zachmurzenie duże, temperatura maksymalna -5°C, minimalna -12°C.
Poniedziałek, 16 lutego: Lekkie opady śniegu, temperatura maksymalna -3°C, minimalna -5°C.
Wtorek, 17 lutego: Marznący deszcz, temperatura maksymalna 0°C, minimalna -4°C.
Zima przypomina o sobie. Śnieg i mróz mają wrócić w Karkonosze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze