W niewielkim parku przy ulicy Hřbitovní w czeskim Úštěku stoi pomnik poświęcony 2 Armii Wojska Polskiego gen. Karola Świerczewskiego. Na granitowej tablicy zapisano typową dla epoki komunistycznej opowieść o „wyzwoleniu” północnych Czech przez polskie oddziały walczące u boku Armii Radzieckiej. Problem w tym, że sama historia końca wojny w tym regionie była znacznie bardziej złożona.
Pomnik w Úštěku nie należy do miejsc szczególnie znanych. Nie ma wokół niego tłumów turystów, nie pojawia się w przewodnikach jako ważny punkt historyczny. Stoi nieco na uboczu, w niewielkim parku przy ulicy Hřbitovní. Na pierwszy rzut oka wygląda jak wiele podobnych monumentów z czasów Czechosłowacji socjalistycznej — prosty, monumentalny, utrzymany w stylistyce typowej dla powojennej Europy Wschodniej.
Na tablicy zapisano:
„Jednostki 2 Armii Wojska Polskiego gen. K. Świerczewskiego przyniosły w maju 1945 roku wolność Úštěkowi i dziesiątkom miast północnych Czech. Ich zwycięski marsz u boku Armii Radzieckiej przyczynił się do zakończenia wspólnej walki narodów Związku Radzieckiego, Polski i Czechosłowacji przeciw niemieckiemu faszyzmowi.”
To klasyczny język propagandy okresu komunistycznego. Pojawiają się wszystkie charakterystyczne elementy tamtej narracji: „wyzwolenie”, „braterstwo broni”, wspólna walka narodów socjalistycznych i podkreślanie roli Armii Radzieckiej. Co jednak ciekawe, w szczegółowych opisach działań 2 Armii Wojska Polskiego samo Úštěk praktycznie nie występuje.
Historyczne relacje dotyczące ostatnich dni wojny koncentrują się przede wszystkim na dramatycznych walkach w rejonie Budziszyna. To właśnie tam doszło do jednej z najbardziej brutalnych i jednocześnie najbardziej tragicznych bitew końca II wojny światowej — bitwy pod Budziszynem.
W kwietniu 1945 roku 2 Armia Wojska Polskiego nacierała w kierunku Drezna, osłaniając lewe skrzydło głównych sił Armii Czerwonej zmierzających na Berlin. Szybki marsz zakończył się jednak katastrofą. Niemcy przeprowadzili silny kontratak, w którym uczestniczyły między innymi elitarne jednostki „Hermann Göring”, 20 Dywizja Pancerna oraz oddziały Wehrmachtu i Volkssturmu.
Polskie straty były ogromne. Tylko między 16 kwietnia a 4 maja 1945 roku 2 Armia Wojska Polskiego straciła blisko 5 tysięcy zabitych, prawie 3 tysiące zaginionych i ponad 10 tysięcy rannych. Było to jedno z ostatnich taktycznych zwycięstw Wehrmachtu podczas wojny.
Po przegrupowaniu polskie oddziały ruszyły dalej na południe, w kierunku Czech. Walki trwały jeszcze po 8 maja 1945 roku — czyli już po oficjalnej kapitulacji III Rzeszy. Starcia toczyły się między innymi pod Lobendavą, Mikulášovicami i Rumburkiem. Dochodziło do potyczek z oddziałami SS, wycofującymi się żołnierzami Wehrmachtu, a nawet uzbrojonymi grupami Volkssturmu.
Úštěk znalazł się na trasie działań 2 Armii Wojska Polskiego w ostatnich dniach wojny. Według czeskich źródeł polskie oddziały dotarły w rejon miasta około 10 maja 1945 roku, zajmując linię Chlum – Rychnov – Úštěk – Tuháň – Liběchov. Nie ma jednak informacji, by o samo miasto toczyły się większe walki lub regularna bitwa. Wszystko wskazuje na to, że niemieckie oddziały były już w rozsypce i wycofywały się na zachód, próbując dostać się do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Co ciekawe, powojenne kroniki Úštěku początkowo przypisywały zajęcie miasta Armii Czerwonej. Dopiero około 1970 roku oficjalnie zaczęto podkreślać, że jako pierwsi wkroczyli tu żołnierze 2 Armii Wojska Polskiego. Efektem tej zmiany narracji było późniejsze upamiętnienie polskich żołnierzy pomnikiem stojącym dziś w parku przy ulicy Hřbitovní.
Dziś monument w Úštěku pozostaje interesującym śladem swojej epoki. Nie tyle opowiada historię jednej bitwy czy konkretnego wyzwolenia miasta, ile pokazuje, w jaki sposób po wojnie tworzono oficjalną pamięć historyczną. Nie chodziło wyłącznie o konkretne wydarzenie militarne, lecz o budowanie powojennej pamięci zgodnej z narracją bloku wschodniego. Takich pomników w Czechosłowacji powstało wiele, większości poświęconych Armii Czerwonej. I właśnie dlatego ten niepozorny pomnik mówi dziś znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Polski pomnik w czeskim Úštěku. Pamiątka wojny czy relikt propagandy?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze