Reklama

Ruiny mysłakowickiego Orła

24/03/2021 21:19

To mogła być perła zabytkowej architektury przemysłowej w Karkonoszach. Niestety stało się inaczej i po hali fabrycznej słynnych Zakładach Lniarskich Orzeł w Mysłakowicach zostały tylko straszące wyglądem ruiny.

Poniżej Panorama 360. Można oddalać, przybliżać i obracać się dookoła, w górę i w dół. Miłego oglądania ( niektóre panoramy potrzebują kilku sekund aby się prawidłowo wgrać)

Lniarskie tradycje Mysłakowic sięgają bardzo odległych czasów. Mieszkańcy przez wieki żyli tu z uprawy ziemi oraz z chałupniczego przędzenia i tkania lnu. Po osiedleniu się na tych terenach uchodźców z Tyrolu i rozdzieleniu królewskim dekretem zbędnych ziem, sytuacja tkaczy śląskich znacząco się pogorszyła, tym bardziej, że w uprawie roli nie byli w stanie dorównać tyrolczykom, którzy uzyskiwali znaczące lepsze rezultaty i wyższe plony.

Reklama

W tej sytuacji w 1839 roku na mocy edyktu króla Prus Fryderyka Wilhelma III, podjęto decyzję o budowie zakładu z mechaniczną przędzalnią. Utworzone zostało specjalne konto na rzecz "Założenia Mechanicznych Przędzalni Lniarskich w Górskich Terenach Dolnego Śląska". Na ten cel przebudowano zabudowania folwarku Obervorwerk. Zainstalowano koło wodne o średnicy 34 stóp na odnodze rzeki Łomnica, przepływającej przez tereny przeznaczone pod inwestycję. Koło to dało napęd mocy 30 koni mechanicznych.

W tym samym roku złożono zamówienie we wrocławskich zakładach budowy maszyn, na wykonanie prząśnic mechanicznych. W październiku 1844 działało w nowym zakładzie 1840 wrzecion, w listopadzie - 2080, w grudniu - 2344, natomiast po dwudziestu latach działalności ,w roku 1864, obsługiwano już przeszło 13 tysięcy wrzecion.  Produkowano tkaniny lniane o 4 szerokościach, tkaniny ścierkowe, płótno pospolite domowe, delikatne tkaniny szare, płótno żaglowe, drelich surowy, drelich w paski kolorowe, ręczniki zwykłe.

Reklama

W 1864 r. wielki pożar strawił 4 sale przędzalni jednak odbudowa budynku nastąpiła bardzo szybko.

Podczas II wojny światowej zakład przestawiono na produkcję wojenną. Jeńcy i robotnicy przymusowi pracowali przy składaniu części do działek przeciwlotniczych.

1 listopada 1945 roku zakład przejęła polska załoga. Od tego momentu obowiązującą nazwą był Orzeł. W latach 70 - 80-tych XX wieku zakład był kierowany przez zjednoczenia, które zajmowały się sprzedażą wyrobów i w warunkach socerealizmu, narzucały plany produkcji setek tysięcy metrów tkanin obrusowych, dekoracyjnych, serwet, prześcieradeł szpitalnych.

Reklama

W 1995 roku roku zakłady sprywatyzowano. Po roku 2009 zakład przestał być wypłacalny. Zakłady Lniarskie w Mysłakowicach ogłosiły upadłość w lipcu 2010 r.

W 2014 doszło tu do prawdziwego skandalu. Bez żadnych zezwoleń wyburzona została 170. letnia przędzalnia. Pamiątka rewolucji przemysłowej przestała praktycznie istnieć. Był to jeden z najstarszych zabytków architektury przemysłowej w Europie. Choć konserwator zabytków dwukrotnie nakazywał przerwanie prac, wyburzanie kontynuowano.

W grudniu 2014 Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze skazał właściciela przędzalni i zarazem prezesa firmy złomiarskiej na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat.  Miał on też uiścić 50 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Fundacji Pałaców i Ogrodów oraz 80 tysięcy grzywny. Po apelacji karę dwóch lat pozbawienia wolności zmniejszono do roku, a karę grzywny – o połowę.

Reklama

Zdaniem konserwatorów wyburzenie hali to ciężkie przestępstwo z wielką szkodą społeczną. XVIII-wieczny budynek miał bowiem niepoliczalną wartość naukową, historyczną i artystyczną. Dla wielu mieszkańców Mysłakowic także sentymentalną

Burza jaka się wówczas rozpętała nie przyniosła jednak odpowiedzi na pytanie : Co by było gdyby właściciel nie wyburzył hali Orła? Ano prawdopodobnie rozpadłaby się sama.

Ruiny mysłakowickiego Orła

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/08/2025 11:54
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    edzio - niezalogowany 2021-03-25 13:56:21

    wszystkich peowców uwiązać za jajca izagonić do odbudowy zakładu za ukradzione pieniądze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości