Větruše to miejsce gdzie wchodzi się na wyższy poziom widoków. Położony wysoko nad doliną Łaby kompleks widokowo-rekreacyjny w Ústí nad Labem daje perspektywę, jakiej nie da się zastąpić żadnym zdjęciem z drona ani folderem turystycznym. Panorama miasta, szerokiej doliny rzeki i otaczających wzgórz działa natychmiast
Legenda głosi, że w 826 roku rycerz Labohoř zbudował tu zamek „Vitruš” dla obrony osady i na cześć swojej żony W legendzie Labohoř przedstawiany jest jako możnowładca lub rycerz związany z wczesnymi strukturami plemiennymi na pograniczu czesko-łużyckim. Trzeba jednak powiedzieć uczciwie: źródeł pisanych potwierdzających jego istnienie w tej formie brak. To raczej postać z kręgu podań lokalnych, podobnie jak wielu „fundatorów” przypisywanych wczesnośredniowiecznym grodom w Europie Środkowej.
Sama idea budowy warowni w tym miejscu nie jest natomiast absurdalna. Wzgórze Větruše to naturalny punkt kontrolny nad doliną Łaby – jednym z najważniejszych korytarzy komunikacyjnych regionu od epoki plemiennej po czasy nowożytne. Kto kontrolował przeprawy i szlaki w dolinie, kontrolował handel, a w tamtych realiach to oznaczało władzę i pieniądze. Jeśli więc nawet zamek „Vitruš” nie istniał dokładnie tak, jak opisuje legenda, sam pomysł wczesnej fortyfikacji w tym miejscu ma sens strategiczny.
Współczesny zameczek powstał pod koniec XIX wieku jako restauracja z wieżą widokową i od początku miał jeden cel: pokazać krajobraz. I robi to do dziś. Z tarasów i z około trzydziestometrowej wieży widać układ miasta wpisanego w dolinę Łaby, przemysłową historię regionu i surowe piękno północnych Czech. W pogodne dni widoczność sięga naprawdę daleko, a rzeka, wijąca się między zboczami, wygląda jak element scenografii, a nie infrastruktury transportowej.
Sam obiekt powstał pod koniec XIX wieku jako restauracja z wieżą widokową i od początku miał jeden cel: pokazać krajobraz. I robi to do dziś. Z tarasów i z około trzydziestometrowej wieży widać układ miasta wpisanego w dolinę Łaby, przemysłową historię regionu i surowe piękno północnych Czech. W pogodne dni widoczność sięga naprawdę daleko, a rzeka, wijąca się między zboczami, wygląda jak element scenografii, a nie infrastruktury transportowej.
Najmocniejszym atutem Větruše jest kontrast. Z jednej strony historyczna architektura i parkowe otoczenie, z drugiej – panorama miasta, które nigdy nie udawało pocztówki z Alp. Ústí nad Labem jest prawdziwe, surowe, miejscami przemysłowe, i właśnie z góry wygląda najbardziej interesująco. To widok, który pokazuje skalę doliny Łaby i sens, dlaczego od wieków była ona jednym z najważniejszych korytarzy transportowych tej części Europy.
Do tego dochodzi dostępność. Na wzgórze można wejść pieszo, wjechać samochodem albo skorzystać z kolejki linowej prowadzącej praktycznie z centrum miasta. Sama jazda kolejką jest już wstępem do widokowego finału – kilkaset metrów w powietrzu nad zboczem robi robotę nawet na ludziach, którzy twierdzą, że „już wszystko widzieli”.
Na miejscu działa restauracja i hotel, ale – mówiąc wprost – nawet gdyby serwowali tylko herbatę z termosu, ludzie i tak by tu przychodzili. Widok jest głównym produktem. Reszta to dodatki.
Jeśli ktoś lubi punkty widokowe, które naprawdę coś pokazują, a nie tylko dają „ładne zdjęcie na Instagram”, Větruše jest obowiązkowym przystankiem. To jedno z tych miejsc, gdzie człowiek nagle rozumie geografię regionu lepiej niż po przeczytaniu pięciu artykułów historycznych. A to już mówi bardzo dużo.
Jak dotrzeć?
Najprostszy przebieg wygląda tak: Szklarska Poręba → Jakuszyce → Harrachov → dalej na Tanvald → Jablonec nad Nisou → Liberec → autostradą D8 w stronę Ústí nad Labem. To ok 160 km. Można też dojechać pociągiem z przesiadką w Libercu. Na samo Wietrzne Wzgórze najłatwiej i najbardziej widokowo można się dostać kolejką linowa z centrum handlowego Forum. Można też wjechać samochodem.
Vetruse (Větruše)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze