Reklama

Dawne sanatorium Brehmera w Sokołowsku - Kiedyś leczyła się tu cała Europa

11/08/2022 12:11

Majestatyczny budynek dawnego sanatorium doktora Brehmera (po wojnie Grunwald) w Sokołowsku robi zarazem imponujące i przygnębiające wrażenie. Obiekt który po dwóch pożarach w 2005 roku popadł w ruinę ma jednak szansę wrócić do życia.

Pierwsza wzmianka dotycząca Sokołowska pojawia się w 1357, kiedy wspomina się istniejącą już wieś założoną najprawdopodobniej przez zakon benedyktynów w Broumově. Do końca XV wieku Sokołowsko miało kilku właścicieli. W 1509 r.  wraz z częścią księstwa świdnickiego nabył je hrabia von Hochberg, który założył rodową siedzibę w Książu. Do połowy XIX wieku w Sokołowsko nie różniło się niczym od innych wsi w dobrach rodowych.

Radykalna zmiana w rozwoju miejscowości (wówczas  Görbersdorf), nastąpiła po roku 1849. W lecie tego roku siostrzenica marszałka Blüchera, hrabina Maria von Colomb, odwiedziła senne Sokołowsko i od pierwszego wejrzenia zakochała się w jego okolicy. Szybko też namówiła swojego szwagra dr Hermana Brehmera na utworzenie uzdrowiska leczącego metodą hydroterapii Vincenta Priessnitza. Ta nowatorska w XIX wieku metoda wodolecznictwa polegała na polewaniu strumieniem lecącej z góry wody, która przepływała przez sitko rozbijające na małe kropelki jej strumień. To nic innego jak popularny dziś prysznic.

Reklama

W ten sposób w 1855 r. w Sokołowsku zostało uruchomione pierwsze na świecie specjalistyczne sanatorium dla gruźlików, w którym zastosowano również metodę leczenia klimatyczno - dietetycznego. O sławie Sokołowska świadczy, że to na nim wzorowano się przy zakładaniu szwajcarskiego Davos. Dziś to Davos jest słynne na cały świat a o Sokołowsku mało kto jeszcze pamięta.

Uzdrowisko nie należało do tanich, lecz było dobrze zagospodarowane – już przed 1888 r. posiadało pocztę i połączenia telefoniczne. W 1887 r. przebywało tu 730 kuracjuszy. Doktor Brehmer stale rozwijał swoje uzdrowisko. Stworzył wielki kompleks parkowy z myślą o spacerach kuracjuszy. Dbał nie tylko o zieleń, ale zainstalował w parku ławeczki, altanki i małą architekturę umilającą spacery.

Reklama

Po drugiej wojnie światowej powstało tutaj uzdrowisko o charakterze przeciwgruźliczym. Ważną kartę w jego historii zapisał doktor Stanisław Domin, który utworzył tu ośrodek leczenia chorób górnych dróg oddechowych "Grunwald". Dzisiaj okazały gmach sanatorium nadal dominuje w zabudowie Sokołowska. Jednak zamknięte w latach 90. sanatorium popadało w ruinę. Zniszczeń dopełniły dwa pożary jakie miały miejsce w 2005 roku. Od kilkunastu lat świetność sanatorium Brehmera przywraca stopniowo Fundacja Sztuki Współczesnej In Situ. Dzięki jej zabiegom ponad dwieście osób podpisało list otwarty do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie odbudowy spalonego sanatorium dra Brehmera. Akcję wspierają m.in. Krystyna Janda i Jerzy Stuhr. Dziś trwają tu prace remontowe.

Reklama

Byłe Sanatorium dr Brehmera zwane po wojnie Grunwaldem mieści się przy ul. Głównej w Sokołowsku i jest wpisane do rejestru zabytków pod nr 1888, decyzją z dnia 19.12.1966 r. Budynek jest murowany z cegły na zaprawie wapiennej, a jego elewację pokrywa czerwona cegła klinkierowa. Prezentuje styl neogotyku z delikatnymi wpływami stylu orientalnego. W niektórych miejscach konstrukcja jest drewniana o szkielecie wypełnionym cegłą. Budynek jest rozbudowany i posiada liczne wieże, wykusze oraz otwory okienne o ostrych lub łagodnych łukach, a także balkony z ceglanymi ornamentami. Dachy są natomiast drewniane, wielospadowe pokryte łupkiem i dachówką ceramiczną oraz szkliwioną cegłą w zwieńczeniu wieży części środkowej z zachowanymi dekoracyjnymi obróbkami blacharskimi.

Reklama

Budynek posiada dwie klatki schodowe, przy czym na uwagę zasługuje zwłaszcza główna klatka schodowa, gdzie prowadzą schody trójbiegowe łamane z kamiennymi stopniami, nakryte sklepieniem krzyżowym. Na ścianach i sklepieniach klatki widniały kiedyś polichromie z kartuszami zawierającymi napisy odnoszące się do filozofii głoszonej przez dr Brehmera.



Sanatorium dr Brehmera było bogatą budowlą posiadającą liczne filary, pilastry, łukowe portale wokół okien i drzwi, potężne kolumny podtrzymujące sklepienia z równie wymyślnymi bazami i wieńczącymi je kapitelami z abakusami. Również wnętrza były bogato zdobione, o czym świadczą polichromie na ścianach oraz kafelki z Delf.

Reklama

Dawne sanatorium Brehmera w Sokołowsku - Kiedyś leczyła się tu cała Europa

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości