Reklama

Historie niezwykłe - Nagrobek Franza Endlera, pierwszego gospodarza schroniska na Szrenicy

06/10/2023 19:48

W czasie porządkowania cmentarza komunalnego w Szklarskiej Porębie,znaleziono dwie dawne płyty nagrobne.Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej, przeprowadzał prace związane z wymianą nawierzchni głównej alei natrafiając na dwa stare nagrobki.

Nie ma w tym nic dziwnego, często było tak, że po likwidacji grobu ,wykorzystywano kamienne płyty choćby do łatania dziur w drogach,czasem na podpory pod ławki,czasem na fundamenty domu. Wiem , że to oburza ale takie były praktyki. Dla mnie takie odkrycie to skarb i dziękuję kierownikowi MZGK Michałowi Malskiemu, za poważne potraktowanie sprawy. O ile "znam" prawie wszystkich z cmentarza ewangelickiego to w przypadku drugiego cmentarza niewiele starych grobów się zachowało ,a każdy człowiek to historia, dla mnie tak samo ważna ,ta przedwojenna i powojenna. - pisze radna miejska ze Szklarskiej Poręby Pani Sylwia Cybulska, która do historii Szklarskiej Poręby podchodzi z wielką estyma i jeszcze większą pasją.

Odnaleziona płyta nagrobna jest uszkodzona ale inskrypcja jest czytelna. To płyta Franza Endlera, pierwszego gospodarza schroniska na Szrenicy a wcześniej Voseckiej Boudy.

Reklama

Wraz z intensywnym rozwojem turystyki budy pasterskie i budynki gospodarcze zaczęto adoptować i wykorzystywać na cele turystyczne. Vosecką Boudę uruchomiono 1896 roku. Na początku XX wieku należała właśnie do Franza Endlera (stąd nazwa Endlerbaude).

W roku 1918 władze nowo powstałego państwa Czechosłowackiego ograniczyły uprawnienia właścicieli i dzierżawców górskich schronisk, które znalazły się po ich stronie granicy. Nie ominęło to właściciela Voseckiej Budy – Franza Endlera, któremu w 1921 roku odmówiono już całkowicie koncesji na prowadzenie schroniska.

Reklama

Na taki stan rzeczy zareagowały władze niemieckie. Założono specjalne stowarzyszenie, które miało pomóc Endlerowi w budowie nowego schroniska. Oczywiście zaprojektowano je tak aby budziło podziw i dumę oraz:

"Wybudowane zostało, turystom dla wygody, narciarzom dla schronienia, Czechom na przekór "

Franz Endler gospodarzył tu aż do swojej śmierci w 1930 roku. Budynek w rękach rodziny był do 1945 roku 

Był zapalonym narciarzem, członkiem elitarnego klubu narciarskiego założonego w Schreiberhau w Hotelu Hochstein(Królowa Karkonoszy) 19 grudnia 1900 roku  Klub "Windsbraut" początkowo zrzeszał właścicieli schronisk,hotelarzy ,później także artystów. Przypadkowe znalezienie płyty nagrobnej przypomniało nam historię rodziny Endlerów, a mnie utwierdza w tym , że historia tego miasta odzywa się do mnie całkiem znienacka za co jestem wdzięczna i szczęśliwa.  Dla mnie takie odkrycie to skarb i dziękuję kierownikowi MZGK Michał Malski,za poważne potraktowanie sprawy. - mówi Sylwia Cybulska

Reklama

Pod inskrypcją dotyczącą Endlera jest jeszcze imię i nazwisko kobiety. To Anna Kluck córka Franza. Zmarła młodo w wieku 32. lat. Mieszkała w domu przy ulicy Parkowej w Szklarskiej Porębie a historię tą uzupełnił Christian Kugler, prawnuk Franza Endlera, który skontaktował się z Panią Sylwią.

Historie niezwykłe - Nagrobek Franza Endlera, pierwszego gospodarza schroniska na Szrenicy

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości