Kopalnia św. Jan w Krobicy świętuje 450-lecie rozpoczęcia wydobycia izerskich kruszców. W dniach 17–18 października odbędą się jubileuszowe obchody „Przyszłość przeszłości. 450 lat wspólnoty górniczej Gór Izerskich”, podczas których historia dawnego górnictwa połączy się z wydarzeniami edukacyjnymi, rekonstrukcyjnymi i turystycznymi
Patrząc na historię Europy oraz epoki, przez które przechodziła, nie sposób nie zatrzymać się przy wieku XVI. Renesans to czas, w którym doszło do zderzenia dwóch światów. Z jednej strony świata pełnego wierzeń, ludowych legend i zabobonów, a z drugiej świata rozwoju i nowego spojrzenia na to, co dotychczas było wiadome. Odkrywano nowe kontynenty, nowe szlaki morskie, ale przede wszystkim nowe technologie i rozwiązania. Jednak cały ten rozwój miał jedną, ważną potrzebę: surowce. Minerały i kruszce na przestrzeni tysiącleci to paliwo napędowe tego procesu. Paliwo, które najpierw trzeba było wydobyć, często złożonymi procesami chemicznymi przetopić, by na końcu nadać mu dopiero pożądany kształt bądź zastosowanie. Gdyby nie osoby odpowiedzialne za wydobycie i dalsze etapy cały ten skok cywilizacyjny i rozkwit byłby niemożliwy. Gdyby nie gwarkowie - bo tak ich nazywano - stalibyśmy w miejscu.
Jak w XVI wieku zauważył Georgius Agricola - autor “De re metallica” uważanej przez kolejne stulecia za swoistą biblię górnictwa - wielu uważa górnictwo za pracę, która wymaga bardziej wysiłku fizycznego aniżeli umiejętności. Jednak gwarkiem nie zostawał byle kto. To był prawdziwy człowiek renesansu, osoba o ogromnej wiedzy i zdolnościach znająca się poza wydobyciem i hutnictwem na różnorakich naukach - począwszy od arytmetyki i fizyki, a kończąc na astronomii czy szeroko pojętej filozofii. Bez tych ludzi wszystkie podziemne skarby nigdy nie ujrzałyby światła dnia, lecz jak wszystko na świecie, tak i ich praca miała swoją ogromną cenę.
Trzy tony górniczego życia
Górniczy los można było zamknąć w zaledwie trzech tonach płaczu.
Pierwszy ton można było odnaleźć łatwo, ponieważ był to ton radosny. Był to płacz świeżo narodzonego syna otoczonego swoją rodziną. Nieświadomy przyszłości, która na niego czeka, przez głośny ryk witał się z światem. Jednak ten moment szczęścia nie trwał wiecznie, bo gdy wybił odpowiedni wiek, musiał porzucić swoje dzieciństwo i po raz pierwszy wejść między skały w stronę mroku. Wszystko by zdobyć to, co kryje w sobie Ziemia, a co katorżniczą pracą trzeba było wyrwać jej z dłoni.
Aby usłyszeć drugi ton płaczu należało się wysilić już trochę bardziej. Córka miejscowego hrabiego mogłaby przysiąc, że słyszy ten dźwięk podczas spaceru lasem w słoneczny letni dzień. Lecz nie pochodził on z koron drzew ani pni. Nie pochodził on także z okolicznych strumieni oraz potoków. Czułe ucho powiedziałoby, że dźwięk wydobywa się spod nóg, jakby wnętrze ziemi chciało coś przekazać. A tam, pod kilkunastoma metrami litej skały czekał chłopiec przy nikłym świetle łojowego kaganka. Wycieńczony pracą odpoczywał - a jednocześnie płakał. Grał w ten sposób ton bolesny, bo jego płaczu nie usłyszał nikt.
Trzeci ton był najtrudniejszy do uchwycenia. Nie dlatego, że był zbyt cichy - ponieważ jego ciężar często odczuwali wszyscy w okolicy. Nie też dlatego że bardzo szybko mijał - ponieważ zostawiał po sobie pustkę, która potrafiła doskwierać do końca życia. Problemem było źródło - ponieważ płacz nie pochodził już od naszego bohatera, lecz od młodej wdowy opłakującej śmierć swojego męża.
Gwarkowie za swoją pracę zapłacili prawdopodobnie najwyższą cenę jaką zna człowiek. A jednocześnie są cichym fundamentem, na którym następnie budowano kolejne osiągnięcia. Dzisiaj naszym zadaniem jest przywrócić tym ludziom głos.
Dziedzictwo, które ożywa na nowo
Właśnie dlatego na Dolnym Śląsku są miejsca, gdzie historia tych ludzi ożywa na nowo. Położona w Górach Izerskich Kopalnia św. Jan w Krobicy od lat pozwala na własnej skórze doświadczyć codzienności gwarków - poznać ich wierzenia, motywacje i pracę. Natomiast sam rok 2026 jest dla niej czasem szczególnym, ponieważ właśnie teraz mija równe 450 lat od rozpoczęcia wydobycia izerskich kruszców. Trudno wymarzyć sobie lepszy moment, by przypomnieć o osobach, które przez wieki budowały dziedzictwo regionu.
To właśnie dla nich, dla pamięci ich poświęcenia, w dniach 17-18 października Stowarzyszenie Nasz Czas Krobica-Orłowice wraz z partnerami Gminą Mirsk, Podziemną Trasą Turystyczną Kopalnią św. Jan w Krobicy oraz Stowarzyszeniem Ochotnicza Straż Pożarna Sudecka Grupa Ratownicza organizuje jubileusz pod hasłem “Przyszłość przeszłości. 450 lat wspólnoty górniczej Gór Izerskich.” Dwudniowe wydarzenie, poza okazją do świętowania okrągłej rocznicy otwarcia złoża św. Jan w Krobicy, ma za zadanie przybliżyć zaproszonym gościom i odwiedzającym kopalnię wyjątkową historię Gór Izerskich oraz ludzi, którzy zapoczątkowali nową erę dla regionu.
Jubileuszowy weekend w Krobicy - co nas czeka?
W ten jeden wyjątkowy weekend Podziemna Trasa Turystyczna Kopalnia św. Jan w Krobicy wychodzi poza tradycyjne ramy zwiedzania. Zamiast standardowego przejścia sztolniami, przez całą sobotę i niedzielę (w godzinach 10:00 – 17:00) na gości czekać będą jubileuszowe tury premium. Po wyjściu na powierzchnię, mrok ustąpi miejsca barwom Izerskiego Jarmarku św. Jana - specjalnej strefie, w której królować mają lokalne produkty oraz tradycyjne rzemiosło. To również tam udostępniona zostanie specjalna Księga Pamiątkowa, gdzie każdy zainteresowany będzie mógł osobiście zapisać się na kartach współczesnej historii tego miejsca.
Sobota, 17 października, będzie dniem w dużej mierze poświęconym refleksji i poszukiwaniu śladów dawnych dni. O godzinie 12:30 w kościele pw. Narodzenia NMP w pobliskim Gierczynie odprawiona zostanie Msza Jubileuszowa, oddająca hołd pokoleniom górników. Chwilę później (13:30) teoria spotka się z praktyką podczas edukacyjnego spaceru geościeżką „Śladami dawnego górnictwa kruszców”. Przewodnikiem w tej podróży w czasie będzie dr hab. inż. Maciej Madziarz, który jak nikt inny potrafi czytać krajobraz ukształtowany przez ludzkie dłonie.
Punktem kulminacyjnym pierwszego dnia będzie zaplanowana na 14:40 okolicznościowa inscenizacja przy kopalni, która oficjalnie zainauguruje obchody 450-lecia. Tuż po niej, o 15:30, rozpocznie się panel „Przyszłość przeszłości - dziedzictwo górnicze Gór Izerskich”. Będzie to przestrzeń do dyskusji o tym, jak dbać o dziedzictwo przodków, by służyło kolejnym pokoleniom.
Niedziela, 18 października, upłynie natomiast pod znakiem aktywnego doświadczania Gór Izerskich. O 10:30 wystartuje Jubileuszowy Rajd na Orientację, którego uczestnicy, po zmaganiach z terenem, będą mogli zregenerować siły przy misce gorącej, izerskiej strawy. O godzinie 11:00 na geościeżkę wyruszy kolejna grupa, tym razem jednak w towarzystwie samego izerskiego gwarka. Równolegle wystartują terenowe warsztaty geologiczne, zielarskie oraz alchemiczne. To właśnie tu uczestnicy będą mogli na własnej skórze przekonać się, o czym pisał Agricola - że praca z kruszcem wymagała wszechstronnej wiedzy, czyniąc z dawnych rzemieślników prawdziwych ludzi renesansu.
Całe dwudniowe obchody zwieńczy o 17:30 uroczyste zakończenie w postaci Światełka Pamięci. Będzie to moment symbolicznego rozproszenia mroku i hołd dla tych, których cichy płacz i ogromny wysiłek stały się fundamentem naszego dzisiejszego świata.
Są chwile, kiedy dawne historie potrzebują naszej obecności, by stać się żywym dziedzictwem. Zapraszamy do wyruszenia na te izerskie szlaki razem z nami.
Szczegóły: https://450lat.naszczas.org.pl/
Informacje organizacyjne i mecenat instytucjonalny:
● Organizator: Stowarzyszenie Nasz Czas Krobica-Orłowice.
● Partnerzy Wydarzenia: Kopalnia św. Jan, Gmina Mirsk, Stowarzyszenie Ochotnicza Straż Pożarna Sudecka Grupa Ratownicza.
● Mecenat:
○ Organizacja panelu ekspercko-warsztatowego nt. „Przyszłość przeszłości - dziedzictwo górnicze Gór Izerskich” została sfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.
○ Jubileuszowy rajd na orientację został dofinansowany ze środków budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego, a nad jego sprawnym przebiegiem czuwają Organizator - Stowarzyszenie Ochotnicza Straż Pożarna Sudecka Grupa Ratownicza oraz Dolnośląska Komisja Imprez na Orientację.
● Patronat Honorowy: Marszałek Województwa Dolnośląskiego Paweł Gancarz, Polska Organizacja Turystyczna, Starosta Powiatu Lwóweckiego, Dolnośląska Organizacja Turystyczna, KGHM Cuprum Centrum Badawczo-Rozwojowe S.A.
● Patronat Medialny: Radio Plus, Dolny Śląsk Travel, KarkonoszeGo, TV Świeradów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze