Reklama

Wieża kościoła Bożego Ciała w Szklarskiej Porębie skrywała archiwum sprzed dekad.

Przez kilka dekad wysoko nad Szklarską Porębą, zamknięte w kuli na wieży kościoła Bożego Ciała, czekały dokumenty, fotografie i pamiątki pozostawione przez ludzi, którzy chcieli zachować kawałek swojej współczesności dla przyszłych pokoleń. Dziś wracają jako niezwykłe świadectwo czasu — opowiadają o remontach świątyni, życiu parafii, mieszkańcach miasta i codzienności przełomu lat 70., 80. i 90.

Kapsułę otwarto 28 września 2026 roku po zdjęciu krzyża i kuli ze szczytu remontowanej wieży. W środku znalazły się materiały pochodzące z różnych okresów. Część z nich sięga 1979 roku, inne dołożono podczas kolejnego dużego remontu w 1992 roku. Są wśród nich rękopisy, maszynopisy, fotografie, listy nazwisk, pieniądze i osobiste zapiski.

Szczególnie ciekawe są dokumenty opisujące dzieje samego kościoła i prowadzone przy nim prace. Zapisano w nich stan wieży, kolejne remonty, zmiany proboszczów, prace przy wnętrzu, dzwonach i zwieńczeniu świątyni. Jeden z dokumentów wspomina także chorągiewkę z datą 1886, która znajdowała się na szczycie wieży. To drobny, ale ważny ślad prowadzący do znacznie starszej historii obiektu.

Reklama

Dużo miejsca poświęcono remontowi z przełomu lat 80. i 90. Drewno na szczycie wieży było wówczas spróchniałe, a krzyż z kulą i chorągiewką zaczął się odchylać. W 1990 roku konstrukcję zdjęto z użyciem technik alpinistycznych, a zasadnicze prace ruszyły dwa lata później. Wieża otrzymała nowe poszycie, odtworzono krzyż i ponownie przygotowano kulę, do której włożono zarówno starsze materiały, jak i nowe dokumenty.

Wśród nich znalazło się „Uzupełnienie historii parafii i kościołów w Szklarskiej Porębie” z maja 1992 roku. To kronikarski zapis kilku poprzednich lat: remontów, zmian duszpasterzy, misji parafialnych, powrotu katechezy do szkół i powstania diecezji legnickiej. Pojawiają się również odniesienia do przemian społecznych i gospodarczych po 1989 roku. Czytane dziś, pokazują nie tylko to, co się wydarzyło, ale również sposób, w jaki ówczesne zmiany postrzegali ludzie związani z parafią.

Reklama

Kapsuła przechowała także bardziej osobisty obraz Szklarskiej Poręby. Są fotografie mieszkańców i uroczystości, listy dzieci przystępujących w 1992 roku do I Komunii Świętej, rodzinne pamiątki i krótkie zapiski o zwykłym życiu. Dołożono również ówczesne banknoty i monety, dziś przypominające realia gospodarcze początku lat 90., kiedy wysokie nominały były codziennością.

I właśnie zestawienie tych dwóch światów jest w tym znalezisku najciekawsze. Obok dokumentów dotyczących konstrukcji wieży leżą fotografie mieszkańców, obok parafialnej kroniki – szkolne listy i prywatne notatki, obok opisu remontu – pieniądze, które dawno wyszły z obiegu. Razem nie tworzą pełnej historii Szklarskiej Poręby, ale bardzo wyraźny fragment jej pamięci.

Reklama

Po 34 latach kapsuła wróciła z wieży nie jako zwykła ciekawostka, lecz jako zbiór źródeł pokazujących, czym żyła parafia i część lokalnej społeczności u schyłku PRL i w pierwszych latach nowej rzeczywistości. I to właśnie jest w niej najcenniejsze.

Wieża kościoła Bożego Ciała w Szklarskiej Porębie skrywała archiwum sprzed dekad.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości