W czeskich Górach Izerskich wciąż można znaleźć miejsca, które nie zostały jeszcze zamienione w turystyczny deptak z kolejką do punktu widokowego. Jednym z nich jest Muchov – niepozorny szczyt o wysokości 787 m n.p.m., położony na grzbiecie Černostudniční hřbet pomiędzy Tanvaldem a Smržovką. Choć nie ma tu schroniska, wielkiej wieży widokowej ani komercyjnej infrastruktury, miejsce ma swój surowy klimat i wyjątkową atmosferę.
Muchov znajduje się niedaleko polsko-czeskiej granicy, na grzbiecie pomiędzy Tanvaldem a Smržovką . Dla turystów z Karkonoszy może być ciekawą alternatywą dla bardziej zatłoczonych tras po obu stronach granicy. Na szczycie znajdują się skałki widokowe oraz charakterystyczny maszt telekomunikacyjny, który widać z wielu okolicznych miejscowości. Przy dobrej pogodzie rozciąga się stąd panorama czeskich Gór Izerskich, Tanvaldskiego Špičáka, a także Karkonoszy ze Śnieżnymi Kotłami i Szrenicą.
Miejsce ma również swój lokalny folklor. Według dawnych podań okolice Muchova były związane z legendarnym duchem Gór Izerskich - "Muhu". Pojawiają się też opowieści o rozbójnikach ukrywających tu skarby oraz o dawnym systemie ostrzegania ogniowego działającym na izerskich grzbietach. Tego typu historie dobrze pokazują, że Góry Izerskie po czeskiej stronie mają zupełnie inny charakter niż współczesne kurorty nastawione na masową turystykę. W 1914 roku w okolicach szczytu wybudowano schronisko turystyczne, które przetrwało tylko dwadzieścia trzy lata , kiedy to doszczętnie spłonęło. Obecnie na jego miejscu stoi nadajnik z masztem antenowym.
Przez Muchov prowadzi czerwony szlak grzbietowy. Wielu turystów łączy wejście z trasą przez Černą Studnicę, Terezínkę i Tanvaldský Špičák. To także bardzo dobre tereny dla rowerów gravelowych i MTB. Trasy są zróżnicowane, a ruch turystyczny zdecydowanie mniejszy niż po polskiej stronie Karkonoszy.
Dla mieszkańców Szklarskiej Poręby czy Jakuszyc dodatkowym atutem może być dogodny dojazd koleją. Wystarczy połączenie przez Harrachov do Tanvaldu, skąd można rozpocząć pieszą wędrówkę. To kolejny przykład miejsca, które pokazuje, że pogranicze polsko-czeskie nadal skrywa wiele mało znanych, a niezwykle klimatycznych zakątków.
Muchov. Niedoceniany szczyt Gór Izerskich z widokiem na Karkonosze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze