Reklama

Nieoczywiste atrakcje Pragi - Wiszący mężczyzna

10/02/2026 09:25

Są w Pradze miejsca, które każdy zna z pocztówek. Ale są też takie, które najpierw wywołują niepokój, potem konsternację, a dopiero na końcu refleksję. Jednym z nich jest „wiszący mężczyzna” – obiekt, który przez lata zdążył przestraszyć setki turystów i kilku mieszkańców. I dokładnie o to w nim chodzi.

Spacerując po centrum Praga łatwo ją przeoczyć. Trzeba zadziałać trochę wbrew turystycznemu odruchowi patrzenia przed siebie i zadziałać jak mieszkańcy starych miast – podnieść głowę. Wtedy, wysoko nad ulicą, zauważysz postać mężczyzny, który kurczowo trzyma się jedną ręką krawędzi dachu, zawieszony nad przechodniami. Sylwetka jest naturalnej wielkości, proporcje realistyczne, a perspektywa robi swoje. 

Autorem instalacji jest David Černý, jeden z najbardziej rozpoznawalnych i jednocześnie najbardziej prowokujących czeskich artystów współczesnych. Oficjalna nazwa rzeźby to Man Hanging Out. Postać przedstawia Zygmunta Freuda – i to nie jest przypadek. Freud symbolizuje tu intelektualistę zawieszonego między racjonalnością a chaosem świata, między analizą a realnym życiem, które potrafi nagle „urwać grunt”.

Reklama

Černý od lat buduje swoją pozycję na sztuce, która ma wprowadzać widza w dyskomfort. Nie chodzi o ładne zdjęcie na Instagram, tylko o reakcję – zdziwienie, niepokój, czasem złość. W tym przypadku dochodzi jeszcze element czarnego, bardzo środkowoeuropejskiego humoru. Instalacja wielokrotnie powodowała zgłoszenia do służb ratunkowych. Ktoś widzi z daleka sylwetkę, ktoś krzyczy, ktoś dzwoni po pomoc. Dopiero na miejscu okazuje się, że „ofiara” jest z metalu.

To jest właśnie moment, w którym Praga pokazuje swoje drugie oblicze. Nie tylko gotyk, nie tylko cesarska nostalgia, nie tylko mosty i wieże. Jest też ironia, dystans i sztuka, która lubi robić widzowi psikusa. I może dlatego działa – bo zamiast krzyczeć „patrz na mnie”, spokojnie wisi nad ulicą i czeka, aż sam ją zauważysz.

Reklama

Jeśli traktować zwiedzanie miasta jak rozmowę z nim, to „wiszący Freud” jest raczej suchym, inteligentnym żartem niż turystyczną atrakcją. Nie jedzie się do Pragi tylko po to, żeby go zobaczyć. Ale jeśli już trafisz pod ten dach – zapamiętasz to na długo. I prawdopodobnie jeszcze przez chwilę będziesz sprawdzać, czy inne postacie nad ulicami też przypadkiem nie mrugają okiem.

W praktyce to jest typowa „atrakcja z zaskoczenia”. Nie stoi na placu, nie ma wokół niej tablic i barierek. Idziesz ulicą, podnosisz wzrok i nagle masz nad sobą faceta wiszącego nad brukiem. Klasyczna Praga: trochę sztuki, trochę prowokacji, trochę miejskiego dowcipu.

Reklama

Jak tu trafić?

Rzeźba „wiszącego Freuda”, czyli praca Man Hanging Out znajduje się w ścisłym centrum Pragi– na Starym Mieście, nad ulicą Husova.

Dokładniej: rzeźba wisi nad skrzyżowaniem Husova i Skořepka, kilka minut pieszo od Rynku Staromiejskiego. Jest zawieszona wysoko, więc łatwo ją minąć – trzeba po prostu zadrzeć głowę do góry.

Jak tam trafić w praktyce, bez turystycznego błądzenia:

Z Rynku Staromiejskiego idziesz w stronę Mostu Karola (ulicą Karlova). Po około 3–4 minutach dochodzisz do skrzyżowania z ulicą Husova. Skręcasz w Husovą i po kilkudziesięciu metrach patrzysz w górę – rzeźba jest zamocowana na wysięgniku wychodzącym z kamienicy nad ulicą.

Reklama

Nieoczywiste atrakcje Pragi - Wiszący mężczyzna

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama