Reklama

Wino popłynęło po barokowych schodach. Tak wyglądało Vinobranie w Kuksie

Barokowy Hospitál Kuks po raz kolejny zamienił się w centrum winiarskiego święta. Podczas dziewiętnastej edycji Vinobraní na Kuksu nie zabrakło degustacji czeskich i morawskich win, burčáku, regionalnych przysmaków, rękodzieła oraz muzyki. Największą atrakcją było tradycyjne puszczenie wina po kaskadowych schodach – dokładnie o godzinie 13.

Już od przedpołudnia dziedziniec i ogrody hospitálu wypełniały się gośćmi. Przy stoiskach można było próbować różnych gatunków win, porównywać smaki i rozmawiać z wystawcami. Wino pojawiało się w kieliszkach zarówno tych, którzy przyszli na konkretną degustację, jak i odwiedzających traktujących wydarzenie jako pomysł na spokojny, jesienny dzień w wyjątkowym miejscu.

A miejsce jest tu równie ważne jak sama impreza. Kuks powstał dzięki hrabiemu Franciszkowi Antoniemu Šporkowi, który w 1684 roku przejął miejscowe dobra i postanowił stworzyć w tym miejscu znane uzdrowisko. Po drugiej stronie Łaby wzniósł hospitál przeznaczony dla weteranów wojennych. Dziś kompleks jest jednym z najcenniejszych zabytków czeskiego baroku, a jego fasadę i otoczenie zdobią dzieła Matthiasa Bernharda Brauna.

Reklama

Właśnie ta barokowa sceneria sprawia, że Vinobraní na Kuksu różni się od wielu podobnych wydarzeń. Stoiska ustawione pomiędzy zabytkowymi budynkami, przystrzyżonymi żywopłotami i szeregiem rzeźb tworzą atmosferę, której nie da się przenieść na miejskie targowisko. Tutaj degustacja odbywa się wśród historii, a każdy kieliszek ma za sobą nie tylko smak, lecz także odpowiednią oprawę.

Punkt kulminacyjny nastąpił o godzinie 13. Po kaskadowych schodach prowadzących od hospitálu popłynęło wino. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych tradycji kukskiego święta, nawiązująca do czasów hrabiego Šporka. Schody szybko zapełniły się uczestnikami. Jedni obserwowali widowisko z dołu, inni ustawiali kieliszki bezpośrednio przy kolejnych stopniach. W kilka chwil zabytkowa kamienna konstrukcja stała się miejscem wspólnej degustacji i najbardziej obleganym punktem całej imprezy.

Reklama

Vinobraní nie było jednak wyłącznie świętem wina. Wokół hospitálu działał tradycyjny jarmark rękodzieła, a stoiska gastronomiczne oferowały przekąski pasujące do degustowanych trunków. Wśród odwiedzających były całe rodziny, grupy przyjaciół, starsi miłośnicy wina i turyści, którzy połączyli udział w imprezie ze zwiedzaniem zabytkowego kompleksu.

Program muzyczny obejmował występy zespołów Zelená sedma, TWO4U, Roberta Křesťana i grupy Druhá tráva oraz folkowej formacji Trní. Muzyka, rozmowy i gwar gości rozchodziły się po dziedzińcu, ogrodach i schodach, tworząc atmosferę bardziej spotkania niż masowej imprezy.

Reklama

Vinobraní na Kuksu po raz kolejny pokazało, że dobra impreza nie musi zasłaniać zabytku głośną sceną i plastikową dekoracją. W Kuksie wystarczyło otworzyć bramy hospitálu, nalać wina do kieliszków i pozwolić, by barokowa przestrzeń zrobiła resztę.

Wino popłynęło po barokowych schodach. Tak wyglądało Vinobranie w Kuksie

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości