Reklama

Chlum–Kozlov. Zamek, którego trzeba szukać w skale

Siedemset lat temu na wzgórzu nad Turnovem stał rozległy drewniany zamek. Nie wiadomo, kto dokładnie go zbudował, jak wyglądał ani dlaczego został opuszczony. Zniknął tak dokładnie, że badacze spierają się dziś nawet o to, czy wszystkie pomieszczenia wykute w piaskowcu rzeczywiście były częścią warowni.

Wąska ścieżka prowadzi pomiędzy wysokimi piaskowcowymi ścianami. Skały są porośnięte mchem i paprociami, miejscami niemal stykają się nad głową, a dalej rozchodzą w niewielkie place i zacienione wąwozy. Jest tu cicho, zielono i zaskakująco pięknie – zwłaszcza jak na miejsce położone zaledwie kilka kilometrów od Turnova. Dopiero po chwili można zauważyć, że nie wszystko stworzyła natura. W piaskowcu wykuto schody, pomieszczenia, studnię i rowy, a regularne otwory w ścianach pozostały po belkach podtrzymujących drewnianą zabudowę. Przed siedmiuset laty skalny labirynt był częścią zamku Chlum–Kozlov. Dzisiaj historia i przyroda są tu właściwie nierozdzielne. Zamek zniknął, ale skały, które stanowiły jego fundament, nadal tworzą jeden z najpiękniejszych i najmniej znanych zakątków Czeskiego Raju.

Reklama

Zamek zbudowany z drewna i skały

Chlum–Kozlov należał do typowych dla Czeskiego Raju zamków skalnych. Jego budowniczowie nie próbowali podporządkować sobie terenu. Wykorzystali naturalny piaskowcowy grzbiet, rozdzielony szczelinami na kilka bloków. Skały stały się fundamentami, ścianami najniższych pomieszczeń i częścią systemu obronnego. Dolną część założenia zajmowało przedzamcze. Od głównego członu zamku oddzielał je wykuty w skale rów. Dalej prowadziły strome schody wciśnięte w wąską szczelinę. Na najwyższych blokach stały drewniane budynki mieszkalne i obronne.

Reklama

To właśnie drewno przesądziło o dzisiejszym wyglądzie miejsca. Gdy zabudowa zniknęła, pozostała jedynie skała nosząca ślady ludzkiej pracy. Można zobaczyć wykute izby, piwnice, pozostałości bramy, studnię lub cysternę oraz regularne otwory, w których osadzano belki. Na ich podstawie próbuje się odtwarzać dawny układ zamku, ale jest to rekonstrukcja składana z bardzo niepełnych elementów.

Historia pełna znaków zapytania

Znaleziska archeologiczne wskazują, że wzgórze było użytkowane od drugiej połowy XIII do pierwszej połowy XIV wieku. Budowę warowni najczęściej wiąże się z rodem Valdštejnów, który posiadał w tej części Czeskiego Raju rozległe dobra. W dokumentach pojawiają się kolejni przedstawiciele rodu: Zdeněk, Jarek, Jan oraz Hynek z Lomnice. Nie wszystkie wzmianki można jednak bezspornie połączyć z Chlumem. Zdeněk z Valdštejna używał przydomka tłumaczonego jako „z Kopca”, ale równie dobrze mógł mieć na myśli inną swoją posiadłość.

Reklama

Ostatnie informacje dotyczące zamku pochodzą z połowy XIV wieku. Później Chlum znika ze źródeł. Prawdopodobnie stracił znaczenie po przyłączeniu jego niewielkiego terytorium do większych dóbr zarządzanych z pobliskiego Valdštejna. Drewniana siedziba mogła zostać opuszczona i z czasem ulec zniszczeniu.

W turystycznych opisach można spotkać efektowną historię o spaleniu zamku około 1425 roku przez wojska Jana Žižki. Problem w tym, że brakuje na to przekonujących dowodów. To jedna z tych opowieści, które dobrze wyglądają w przewodniku, lecz znacznie gorzej w przypisach historyka.

Reklama

Zamek czy schronienie?

Nie ma nawet pełnej zgody co do tego, jaką funkcję pełnił cały kompleks. Według jednej koncepcji był to dość rozległy zamek z przewagą konstrukcji drewnianych. Inni badacze uważają, że przynajmniej część skalnych pomieszczeń mogła powstać później, już po opuszczeniu warowni.

Pojawia się również przypuszczenie, że skały wykorzystywano jako refugium – miejsce, w którym okoliczni mieszkańcy mogli chronić się podczas wojen i niepokojów. Bez dokładniejszych badań archeologicznych nie da się rozstrzygnąć, które zagłębienia i otwory są pozostałościami pierwotnego zamku, a które śladami późniejszego użytkowania.

Reklama

Zagadką pozostaje też nazwa. Historycznym określeniem był najprawdopodobniej Chlum. Kozlov, pochodzący od nazwy wzgórza, upowszechnił się później. Nie wiadomo dokładnie kiedy ani dlaczego. Obecnie obie nazwy funkcjonują równolegle.

Jak tu trafić?

Ze Szklarskiej Poręby najwygodniej dojechać samochodem. Trasa liczy około 60 km i przy normalnym ruchu zajmuje nieco ponad godzinę. Prowadzi przez Jakuszyce, Harrachov, Kořenov, Tanvald i Železný Brod do Turnova. Stamtąd należy kierować się przez  Mašov do miejscowości Modřišice  Samochód najlepiej pozostawić na niewielkim parkingu restauracji Hospoda Na Podháji. 

Reklama

Chlum–Kozlov. Zamek, którego trzeba szukać w skale

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/09/2026 18:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości