Muzeum Čertů (Muzeum Diabłów) w czeskim mieście Úštěk, to jest to jedna z najbardziej nietypowych atrakcji turystycznych północnych Czech.
Niewielki Úštěk, położony na skraju Czeskiego Średniogórza, od lat przyciąga turystów swoim średniowiecznym klimatem. Malowniczy rynek, zabytkowe kamienice, słynne „Ptasie Domki” i pozostałości dawnych fortyfikacji sprawiają, że miasteczko uchodzi za jeden z najlepiej zachowanych historycznych zespołów urbanistycznych w Czechach. Jest jednak miejsce, które wyróżnia Úštěk spośród setek innych zabytkowych miejscowości. To Muzeum Diabłów – jedna z najbardziej oryginalnych atrakcji turystycznych naszych południowych sąsiadów.
Muzeum mieści się w Pikartskiej Wieży oraz przylegających do niej gotyckich podziemiach dawnego zespołu zamkowego Panský dvůr. Sama wieża jest zabytkiem niezwykłym. Wzniesiono ją w 1428 roku jako element systemu obronnego miasta i zamku. Jej mury wykonano z piaskowca, a ich grubość miejscami dochodzi do dwóch metrów. Co ciekawe, przez stulecia pełniła również funkcję mieszkalną.
Dziś w jej wnętrzu królują jednak diabły. Twórcy muzeum postawili na czeską tradycję ludową, w której czart nie jest wyłącznie uosobieniem zła. Wręcz przeciwnie – to postać psotna, ale sprawiedliwa, obdarzona poczuciem humoru i pilnująca moralnego porządku. Według autorów ekspozycji zadaniem czeskiego diabła jest walka z ludzką chciwością, oszustwem i złymi intencjami.
Zwiedzający mogą zobaczyć dziesiątki ręcznie wykonanych drewnianych rzeźb diabłów autorstwa Věry i Jaroslava Stejných, ilustracje znanego czeskiego artysty Karla Franty, a także niezwykły ruchomy „Peklém” – piekielną wersję bożonarodzeniowej szopki. W podziemiach przygotowano natomiast ekspozycję stylizowaną na prawdziwe piekło, pełną fantastycznych postaci, humorystycznych scen i nawiązań do czeskich legend oraz bajek.
Szczególną atmosferę tworzą właśnie gotyckie piwnice wykute w piaskowcowym wzgórzu. Ich mroczne korytarze i komory sprawiają, że zwiedzający szybko zapominają, iż znajdują się w muzeum. Wrażenie potęgują przewodnicy wcielający się w role piekielnych mieszkańców, dzięki czemu zwiedzanie przypomina bardziej spektakl teatralny niż tradycyjną lekcję historii.
Muzeum Diabłów jest reklamowane jako unikat nie tylko w Czechach, ale i w całej Europie Środkowej. Trudno się z tym nie zgodzić. To miejsce, które łączy historię, folklor, sztukę ludową i sporą dawkę czeskiego humoru. Dzięki temu równie dobrze bawią się tutaj dzieci, jak i dorośli.
Jeżeli wybieracie się do Czech i szukacie czegoś więcej niż kolejnego zamku czy skansenu, Úštěk może okazać się prawdziwym odkryciem. Zwłaszcza że piekło, które tam na was czeka, jest wyjątkowo gościnne.
Prawdziwe piekło istnieje. Znajdziecie je w czeskim Úštěku
Jak tu trafić?
Úštěk leży około 125 km od Szklarskiej Poręby. Dojchać można na kila sposobów. Najkrósza trasa to ta prowadząca przez przejście w Jakuszycach i dalej przez Tanvald, Jablonec nad Nisou, Hodkovice nad Mohelkou, Zakupy i Ceską Lipę z której do miasteczka prowadzi droga nr 15.
My jednak proponujemy podróż.....pociągiem, która dostarcza niemałych uroków. Startujemy z Tanvaldu. Pocięgiem relacji Tanvald - Praga jedziemy do Mladej Boleslav. Tam szybka przesiadka na "vlak" do Ceskiej Lipy. Stąd pociągiem relacji Ceska Lipa - Postoloprty docieramy do stacji Úštěk Przy okazji mamy możliwość przejazdu pociągami trzech różnych przewoźników: Arriva, Trilex i Ceskie Drahy. Podróż zajmuje ok 3 h. Można też pojechać przez Liberec (tak wracaliśmy) ale zwykle na połączenie w Libercu trzeba poczekać około 50 minut.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze